Główna » Sposób na rodzinę » Zabawy dla rocznego dziecka

Zabawy dla rocznego dziecka

Zabawy dla rocznego dziecka to twardy orzech do zgryzienia. Co bowiem można robić z małym siedzącym szkrabem, który ignoruje każdą zaczepkę albo w ogóle nie ma ochoty bawić się w taki sposób, jaki chcemy mu zaproponować? Ja ten etap mam już na szczęście za sobą – teraz mogę się z wami podzielić moimi doświadczeniami.

            Zabawy z rocznym dzieckiem – moje doświadczenia

Próbowałam różnych rzeczy, ale córka uparcie mnie ignorowała. Miała swoje ulubione zabawy i zabawki, i nie dała się namówić na nic nowego. Zabawy z dziećmi w domu naszym lub znajomych nie wchodziły w grę. Moja córka była (i jest  do tej pory) niedotykalska, woli bawić się  samotnie. Kiedy idziemy na plac zabaw, zamiast  podejść do innych dzieci, wybiega na ulicę śmiejąc się szyderczo. A kiedy miała rok, jej ulubioną rozrywką  było bujanie się na bujaku – praktycznie z niego nie schodziła.

Tak jak pisałam wyżej, próbowałam ją czymś zainteresować.  Czasami mi się udawało, ale raczej na krótko. Postaram się więc wymienić wszystko to, czego próbowałam, a także nieco więcej.

            Zabawy dla rocznego dziecka – jak urozmaicić czas malucha?

  1. Wkładanie i wyjmowanie różnych rzeczy ze skrzyni, a także różnego rodzaju pudełek, szafek – akurat ta „zabawa” bardzo podobała się mojej córce. I w sumie do tej pory lubi się tak bawić. Jednak moja rola jest tutaj raczej niewielka, sprowadza się do tego, że czasami muszę coś potrzymać. Dlatego też nie zaliczyłabym tego punktu do wspólnych zabaw.
  2. Tablice sensoryczne – nie miałam gdzie powiesić takiej tablicy, dlatego też kupowałam córce „gotowce”, jak chociażby piłeczkę zrobioną z różnych materiałów, z metkami i dzwoneczkiem w środku. Podczas bujania się na leżaku, mój szkrab bardzo lubił trzymać ją w rękach. Możecie jednak sami zrobić taką zabawkę. Kupcie tablicę korkową, weźcie kilka płyt CD i obwińcie je materiałami w różnych kolorach, fakturach, możecie powycinać na nich jakieś kształty – na ogół dzieciom podoba się taka rozrywka.
  3. Tory przeszkód – moja córka w ogóle nie była tym zainteresowana. Jednak prawie wszystkie strony internetowe, które opisują zabawy z rocznym dzieckiem, wspominają o tym, więc i ja nie będę gorsza. Są różne rodzaje takich przeszkód – podstawową formą jest tor przeszkód z poduszek. Można również spróbować zrobić sensoryczny tor przeszkód w dużym kartonie, po którym maluch będzie mógł sobie „spacerować” i odkrywać różne zwisające przedmioty. Jest też odmiana z kolorowymi lampkami, ale trzeba uważać, żeby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy – więc to średnio bezpieczna zabawa. Może akurat waszym pociechom się spodoba.
  4. Zabawy z wodą – nalejcie dziecku wody do miski, wrzućcie kilka zabawek. Niech się bawi, niech rozlewa! To wielka frajda dla malucha, a kłopot dla rodziców, ale przynajmniej będzie chwila spokoju. Moja córa zainteresowała się tego typu zabawami jakieś trzy, cztery miesiące po swoich pierwszych urodzinach, jednak teraz to uwielbia.
  5. Balon z helem – kiedy moje dziecko dostało balon z helem, to pierwszy raz śmiało się pełną gębą, a było to jeszcze przed pierwszym rokiem jej życia. Więc skoro spodobało się to mojej córce do tego stopnia, to musi być wspaniałą zabawką – gorąco polecam!
  6. Podobno roczne maluchy lubią układanki, dopasowywanie kształtów, układanie klocków. Możecie sprawdzić jak to będzie u was, ale moja córka w ogóle nie była zainteresowana tego typu rozrywką.

            Zabawy z dziećmi w domu – co zrobić?

Jak widzicie, większość zabaw dla rocznych dzieci nie obejmuje uczestnictwa rodziców. Wychowywanie takiego małego człowieka to trudna sprawa, nie zawsze będzie tak, jakbyśmy chcieli. Bardzo chciałam się bawić z córką. Miałam wrażenie, że poświęcam jej za mało czasu. Ale kiedy tylko próbowałam ją zainteresować, coś z nią porobić, czegoś nauczyć, dosłownie odsuwała mnie od swoich zabawek. Dlatego doszłam do wniosku, że zaczekam, aż moja dziewczynka wyrazi chęć zaproszenia mnie do zabawy. Czekałam długo, ale warto było – teraz tuli się do mnie, całuje, chce tańczyć i chodzić za rękę po domu. Wciąż woli bawić się sama, ale dopiero teraz czuję, że jestem mojemu dziecku naprawdę potrzebna. Dlatego też nie martwcie się, że wasz szkrab jest indywidualistą. Czasami zabawy z dziećmi w domu oznaczają  tyle, że rodzice obserwują, a dziecko się bawi.

Agata Domagała

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Podobne Sposoby

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share