Główna » Sposób na zdrowie » Uzależnienie od internetu – jakie są jego objawy?

Uzależnienie od internetu – jakie są jego objawy?

Alkohol, narkotyki, jedzenie, zakupy – uzależnić można się w zasadzie od wszystkiego. W listę uzależnień ostatnio wpisuje się też internet. Uzależnienie od internetu to poważny, i groźny problem, z którym trudno jest walczyć. Jak objawia się uzależnienie od komputera?

Uzależnienie od komputera, tak jak w przypadku każdego uzależnienia, objawia się we wszystkich sferach życia osoby uzależnionej. Na ogół dotyczy to sfery fizycznej, psychicznej i społecznej. Najczęstsze objawy fizyczne to wady postawy, bóle kręgosłupa, nadwyrężenie nadgarstków, karku i wzroku, bóle głowy i ogólna męczliwość. W ekstremalnych przypadkach zdarza się, że osoby przez kilkanaście do kilkudziesięciu godzin nie odchodzą od komputera, ignorując głód i zmęczenie i doprowadzając swój organizm do stanu skrajnego wyczerpania. Znane są przypadki, w których stan ten doprowadził do śmierci osoby uzależnionej. W sferze psychicznej dochodzi do sytuacji, w której większość pozytywnych wzmocnień potrzebnych nam do dobrego funkcjonowania osoba uzależniona dostarcza sobie poprzez realizację zadań w grach komputerowych, zbieranie „lajków”, czy udzielanie się w serwisach społecznościowych. Odbywa się to kosztem tradycyjnych relacji opartych na kontakcie w świecie realnym, a nie wirtualnym. W przypadku uzależnienia często prowadzi to do zaniedbywania rozwoju osobistego, życia zawodowego, oraz zaniku więzi emocjonalnych z rodziną i osobami bliskimi.

Istnieje test diagnostyczny stworzony przez Kimberly Young składający się z ośmiu pytań dotyczących korzystania z Internetu\komputera.

  1. Czy czujesz się zaabsorbowany Internetem do tego stopnia, że ciągle rozmyślasz o odbytych sesjach internetowych i/lub nie możesz doczekać się kolejnych sesji?
  2. Czy odczuwasz potrzebę zwiększenia ilości czasu spędzanego w Internecie, aby uzyskać większe zadowolenie (mieć więcej satysfakcji)?
  3. Czy podejmowałeś wielokrotnie, nieudane próby kontrolowania, ograniczania lub zaprzestania korzystania z internetu?
  4. Czy odczuwałeś wewnętrzny niepokój, miałeś nastrój depresyjny albo byłeś rozdrażniony wówczas, kiedy próbowałeś ograniczać lub przerwać korzystanie z Internetu?
  5. Czy zdarza Ci się spędzać w Internecie więcej czasu niż pierwotnie zaplanowałeś?
  6. Czy kiedykolwiek ryzykowałeś utratę bliskiej osoby, ważnych relacji z innymi ludźmi, pracy, nauki albo kariery zawodowej w związku ze spędzaniem zbyt dużej ilości czasu w Internecie
  7. Czy kiedykolwiek skłamałeś swoim bliskim, terapeutom albo komuś innemu, w celu ukrycia własnego nadmiernego zainteresowania Internetem?
  8. Czy używasz internetu w celu ucieczki od problemów, albo w celu uniknięcia nieprzyjemnych uczuć (np. poczucia bezradności, poczucia winy, niepokoju lub depresji)?

W przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej na co najmniej 4 pytania istnieje ryzyko występowania uzależnienia.

 

Kto jest najbardziej narażony na uzależnienie od internetu?

Podatne są na to szczególnie osoby nieśmiałe, wrażliwe, lękliwe, często wycofane społecznie, które nieszczególnie dobrze radzą sobie w codziennych relacjach z innymi. Dla takiej osoby kreowanie swojego wymarzonego wizerunku w świecie wirtualnym daje dużo więcej satysfakcji niż codzienna rzeczywistość. Duży wpływ na to, czy się uzależnimy ma również ogólna sytuacja życiowa, której doświadczamy.  Brak więzi społecznych, brak wsparcia, trudna sytuacja życiowa, niska samoocena, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, brak alternatywnych zainteresowań to niektóre z czynników ryzyka. Do grupy ryzyka zaliczają się głównie dzieci i młodzież, ale również dorośli, którzy pracują na co dzień przy komputerze, a przy tym korzystają z komputera w wolnym czasie, by dostarczyć sobie nagrody, rozrywki.

Dużym „zagrożeniem” i dowodem na to, że internet uzależnia są też portale społecznościowe i internetowe komunikatory. Konto na facebooku czy naszej klasie mają nawet dzieci. Ludzie prawie przestali ze sobą rozmawiać w realnym świecie. Dlaczego poziom komunikacji tak bardzo się zmienił?

Wydaje mi się, że zmiana poziomu komunikacji o której mowa jest nieuniknioną konsekwencją rewolucji technologicznej, która ma miejsce na przestrzeni ostatnich dekad. Portale społecznościowe i różnego rodzaju komunikatory dają nam możliwości, które jeszcze pół wieku temu zaliczały się do nurtu fantastyki naukowej. Mogą nam one służyć do wymiany ważnych informacji, organizowania się w grupy, realizowania całkiem realnych celów, które nie byłyby osiągalne bez możliwości błyskawicznej komunikacji. Z drugiej strony mogą też służyć do uciekania od rzeczywistości w „lepszy” wirtualny świat, regulowania uczuć i emocji poprzez zabieganie o uwagę, lajki i komentarze pod naszymi postami i zdjęciami, albo poprzez uprawianie „hejtu” i „trollingu”, kiedy to poprzez agresję  i przemoc budujemy poczucie własnej wartości. Powiedziałbym, że z Internetem jest tak jak z każdym innym narzędziem. Możemy za jego pomocą wzbogacić i ułatwić sobie życie, albo zamienić je w swego rodzaju koszmar. Jednak znalezienie odpowiedniego umiaru nie dla każdego jest sprawą łatwą i oczywistą.

A co z grami internetowymi, które też przenoszą nas do wirtualnej rzeczywistości?

Tzw. gry MMO (Massive Multiplayer Online) wydają się być szczególnym zagrożeniem ponieważ czas spędzony w grze online przekłada się pozytywnie na pozycję gracza w danej społeczności. Uczestnictwo w tego typu rozgrywce zaspokaja potrzebę realizacji różnych celów, a także potrzebę przynależności, co młodej osobie może wydawać się dużo bardziej atrakcyjne niż próba zaspokojenia tych potrzeb w rzeczywistym świcie. Pamiętajmy też o tym, że zarówno same społeczności jak i producenci gier dbają o to, by takie gry nigdy się definitywnie nie kończyły, by zawsze było coś jeszcze do osiągnięcia. Z drugiej strony warto dostrzec, że granie dla wielu osób nie sprowadza się tylko do świata wirtualnego. Gracze często spotykają się na różnego rodzaju zawodach i targach, często organizowanych z rozmachem większym od niejednego meczu, gdzie uczestniczą w jak najbardziej realnych interakcjach. Samo uczestnictwo w subkulturze graczy jeszcze nie świadczy o naszym uzależnieniu od komputera, choć z pewnością sprawia, że znajdujemy się w grupie ryzyka.

Jest jeszcze temat dość kłopotliwy – cyberseks. I nie jest to tylko oglądanie treści pornograficznych bo uzależnienie od internetu tego typu wiąże się również z odważnymi zachowaniami, którymi „dzielą się „internauci za pomocą kamerki.

Pornografia nie narodziła się wraz z powstaniem Internetu, jednak jest coś niepokojącego w tym, jak łatwo można teraz stać się odbiorcą treści pornograficznych. Zazwyczaj wystarczy kilka kliknięć, by uzyskać dostęp do prawie nieograniczonych baz pełnych seksu na wszystkie możliwe sposoby, we wszystkich możliwych konfiguracjach. Jest to pokusa, której trudno się oprzeć, a u części z nas łatwo może przerodzić się w nawyk, który z kolei może zaburzać nasze życie seksualne i emocjonalne. Kamerki internetowe z pewnością jeszcze bardziej komplikują sytuację, gdyż stwarzają możliwość wirtualnego kontaktu z realną osobą. Powiem tylko, że znane są przypadki rozwodów umotywowane wirtualnym romansem. Z pewnością warto zadbać o to, by znaczną część naszych potrzeb seksualnych, które są jednym z najsilniejszych motorów naszego działania, realizować w bliskiej relacji, ale może nie rozwijajmy teraz tego wątku, bo dotyczy on już zachowań stricte związanych z seksem, a nie komputerem. Pamiętajmy by monitorować użytkowanie Internetu przez nasze dzieci. Perwersyjne i brutalne treści pornograficzne mogą rodzić poważne skutki emocjonalne i psychiczne, a dodatkowo dzieci w Internecie mogą być narażone na kontakty z pedofilami.

Uzależnienie od internetu to problem coraz młodszych osób, czy jest to wina ich rodziców? W jaki sposób można walczyć z jego skutkami?

W wielu szkołach psychoterapii mówi się o tym, że objawy występujące u dziecka odzwierciedlają problemy przeżywane przez cały system rodzinny. Za funkcjonowanie systemu rodzinnego rzeczywiście odpowiadają rodzice. Z mojego doświadczenia wynika, że o wiele bardziej owocne od walczenia ze skutkami jest zapobieganie im. Profilaktyka jest o wiele bardziej efektowna, a rozwiązanie problemów u dziecka często odbywa się poprzez zmianę funkcjonowania całej rodziny, a przede wszystkim rodziców. Poczucie bezpieczeństwa, wspieranie nawzajem swoich mocnych stron, rozbudowane zainteresowania, kontakty zorganizowane wokół zajęć innych, niż wirtualna rzeczywistość, mówienie o uczuciach, poczucie zaufania w rodzinie, wzajemna akceptacja i szacunek. To są przykłady rzeczy, na które mogą zwrócić uwagę rodzice dziecka uciekającego w wirtualną rzeczywistość. Co do skutków, jednym z najskuteczniejszych sposobów radzenia sobie z uzależnieniem i zmianą nawyku jest przestrzeganie drobiazgowego planu dnia, który w tym przypadku ściśle obejmuje korzystanie z Internetu. Pamiętajmy, że jako dorośli nie jesteśmy doskonali, czy jako rodzic borykający się z uzależnieniem dziecka, czy jako dorosły doświadczający problemów w związku z użytkowaniem komputera, mamy prawo nie wiedzieć jak poradzić sobie w danej sytuacji i skorzystać z pomocy innych. Pomoc taką można uzyskać m.in. w poradniach terapii uzależnień, z ofert których można skorzystać w ramach NFZ, albo w prywatnej psychoterapii.

 

Na pytania odpowiedział
ekspert internetowej poradni psychologicznej Przestrzeń Pomocy – Dominik Lewandowski 

 

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share