Główna » Fit sposoby » Sok a nektar – jaka jest różnica? A może wybrać napój?

Sok a nektar – jaka jest różnica? A może wybrać napój?

Chyba nie jestem maniaczką czytania etykiet, chociaż zwracam na nie uwagę sięgając po coś ze sklepowej półki. Muszę sprawdzić, czy jest w tym cukier, ile tłuszczu, i innych składników. No i wartość kaloryczną! Soki, czy nektary kupuję w sklepie rzadko. Piję głównie wodę, ale kiedy moje dzieci mają ochotę na coś innego, to jednak się skuszę. Sok a nektar – czy wiecie jaka jest różnica w tych dwóch płynach? I co kryją w sobie jeszcze inne? Zwane napojami?

Sok a nektar – nie ufam kartonikowym produktom

Chociaż może będę niesprawiedliwa, wrzucając wszystkich producentów do jednego worka. Bo przecież są na rynku także dobre produkty. Takie, w których nie znajdziemy grama cukru – prócz tych naturalnych – i nie doszukamy się także w składzie żadnych konserwantów. Czy jednak różni się zwykle sok od nektaru, i po który lepiej sięgać?

Otóż SOK, to najlepsze, co możemy kupić. Jest stuprocentową, owocową przyjemnością. Najlepiej sięgać po te jednodniowe, ale normy unijne nakazują producentom, by i te kartonowe, z długim terminem ważności miały odpowiedni smak, kolor, oraz wartości odżywcze.

Wiadomo, że nie ma nic lepszego od soku wyciskanego w domowych warunkach, ale na to przecież nie zawsze jest czas. Nie każdy też ma taką możliwość.

A czy warto sięgać po nektar? A i owszem, ale musisz mieć świadomość, że w tym przypadku płacisz w połowie za… wodę! W soku znajduje się minimum 85 procent ( a nawet 100 procent) owoców. W przypadku nektaru nie jest już tak kolorowo. Zawiera zazwyczaj 50 procent (a nawet mniej… DUŻO mniej) owoców. W nektarach można też znaleźć cukier lub inne słodziki.

Sok a nektar, co lepiej zatem?

Wiadomo, że sok, Kupujcie soki, ale koniecznie po dokładnym przejrzeniu ich składu. Najgorsze, co możecie nabyć w sklepie, to różnego rodzaju napoje. Są mieszanką składników, których nasz organizm nie pokocha. Owszem – ich smak jest zadowalający, ale zwykle żaden z tych napojów nawet nie stał koło owoców. Także omijajcie je szerokim łukiem chyba, że lubicie wszystkie te sztuczne składniki, które nie tylko są prawdziwą bombą kaloryczną, ale także mogą prowadzić do wielu chorób.

Ja, osobiście, zdecydowanie wybieram wodę. Czasami tą zwykłą, innym razem smakową, przygotowaną domowym sposobem. Od wszystkiego co słodzone (i słodkie) trzymam się z daleka. Bo nie lubię. I to chyba najlepsza droga 😉 a Wy.. co zazwyczaj pijecie?

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share