Główna » Sposób na rodzinę » Relaksacja przy porodzie – wywiad z Karoliną z cud-narodzin.pl

Relaksacja przy porodzie – wywiad z Karoliną z cud-narodzin.pl

Cud narodzin jest dla kobiety niezwykle ważnym wydarzeniem. I chociaż często spędza on sen z powiek niejednej z nas, to oczekujemy tej chwili już od momentu poczęcia dziecka. Wraz ze zbliżającą się datą porodu pojawiają się pytania o to, czy poród boli, czy trudno jest wydać na świat dziecko i czy te wszystkie trudne na swój sposób odczucia muszą być tak nieprzyjemne. Porozmawiamy dziś o tym, czym jest relaksacja przy porodzie i czy techniki relaksacyjne przy porodzie pozwolą kobiecie poczuć się bezpiecznie w danej sytuacji i nie myśleć o bólu czy strachu. Rozmawiamy z Karoliną Piotrowską, doulą, psychologiem, seksuologiem i hipnotyzerem. Karolino.. powiedz nam proszę w czym możesz pomóc kobietom, które oczekują dziecka?

 

Cześć 🙂 Wiesz, wszystko zależy od tego czego konkretna kobieta oczekuje i potrzebuje. Aspektów mojej pracy jest wiele, m.in. dlatego, że jak sama już powiedziałaś, moje wykształcenie pozwala mi na podejmowanie interwencji o bardzo szerokim spektrum. W tej chwili pracuję głównie w kontakcie jeden na jeden prowadząc konsultacje indywidualne w gabinecie bądź poprzez skyp’a. W czasie pracy z kobietami w ciąży zwykle omawiamy takie zagadnienia jak lęk, przygotowanie do narodzin, przekonania o porodzie, obawa przed bólem, konflikty partnerskie. Jeśli ciąża jest zagrożona bądź kobieta musi leżeć dochodzą tematy związane z akceptacją, nadzieją, oczekiwaniem. Prowadzę też grupy wsparcia dla kobiet w ciąży oraz młodych matek i ojców.

relaksacja przy porodzie

Nie miałam wsparcia przy żadnym ze swoich porodów jednak i tak uważam, że to było dla mnie jedno z najpiękniejszych przeżyć, jakich miałam okazję doświadczyć. Nie wiedziałam czym jest relaksacja przy porodzie ani jakie są techniki relaksacyjne przy porodzie. Ty uczysz kobiety OPANOWANIA.. te, które znalazły się pod Twoją opieką nie mają nawet w trakcie porodu wypisanego na twarzy bólu, a są spokojne i panują nad swoim ciałem. Opowiedz nam proszę więcej o programie „Cud Narodzin”, bo czytałam same pozytywne opinie na jego temat.

To wspaniałe, że dobrze wspominasz narodziny swoich dzieci. Proszę opowiadaj o tym innym kobietom. W naszym świecie bardzo brakuje dobrych, wzmacniających opowieści porodowych. Ja sama pierwszą taką dobrą historię usłyszałam mając dopiero 23 lata – czyli prawie ćwierć wieku spędziłam w przekonaniu, że poród to największy ból i największe zło, jakie może się kobiecie przytrafić. Wtedy przypadkiem spotkałam dziewczynę z roczną córeczką, która powiedziała mi, że narodziny dziecka były przyjemne i dobre. Nie mogłam jej uwierzyć… a w efekcie, chyba właśnie dzięki niej, zaczęłam pracować z kobietami w ciąży. Żeby jak najwięcej kobiet mogło doświadczyć dobrych, dodających wewnętrznej mocy porodów.
W tym kontekście nie zawsze uczę kobiety opanowania. Czasem jawnie podżegam je do buntu 😉 tak było na przykład wtedy, gdy organizowałyśmy akcję Lepszy Poród. W czasie jej trwania pokazałyśmy jak wiele kobiet doświadcza łamania prawa na salach porodowych. Zwykle jednak, gdy pracuję z ciężarnymi, uczę je podążania za własnym głosem i własną intuicją… ale dopiero wtedy, gdy będą zaopatrzone w wiedzę potrzebną do świadomego podjęcia ważnych decyzji. Daję kobietom, z którymi pracuję poczucie akceptacji i wsparcie – bez oceniania ich wyborów i z pełną akceptacją tego, co one postanowią.
Sam program „Cud Narodzin” jest na polskim rynku od przeszło trzech lat i w tym czasie rzeczywiście zdążył zyskać spore grono wiernych użytkowniczek. Program jest ułożony w taki sposób, aby każda kobieta w zaciszu swojego domu mogła poznać techniki relaksacyjne i przygotować się do narodzin dziecka. To bardzo obszerny materiał: podręcznik ma 300 stron, którym towarzyszy przeszło 6 godzin nagrań relaksacji, hipnozy i autohipnozy.
Myślę, że najlepiej o programie opowiadają same kobiety, które z niego skorzystały. Na stronie cudu dostępne są opisy porodów w hipnozie, które emanują radością i spokojem.

relaksacja przy porodzie

Pierwsze dziecko, pierwszy poród- to taka zupełna niewiadoma dla przyszłego Rodzica. Czy program „Cud Narodzin” odpowiednio przygotuje ich na tę nową rolę?

Pierwsza ciąża to ogromna radość, ale też wielka niewiadoma. Kobiety nie wiedzą czego się spodziewać w czasie porodu. Zwykle znają wiele złych i bolesnych opowieści. Często jak zadaję na szkole rodzenia pytanie „z czym kojarzy wam się poród” to pierwszą odpowiedzią jest „koszmar i ból”. Jeśli mamy tak wkodowany wizerunek narodzin to nie dziwi skala cesarskich cięć na życzenie. Cud Narodzin pozwala na uważne i świadome przyjrzenie się między innymi takim ograniczającym przekonaniom – na temat porodu, opieki medycznej, szpitala, ciała, związku. Pokazuje sposób na pracę z nimi i wyjście poza ograniczający schemat. Zawiera bardzo dużo praktycznych informacji dotyczących przygotowania do porodu, relaksacji w czasie ciąży, odnalezienia się w nowej roli mamy i taty.


Relaksacja przy porodzie to również hipnoza? Jestem zafascynowana tą metodą – opowiesz nam o niej więcej? NAJWIĘCEJ, jak się da.

Hehehe 🙂 to naprawdę żadna wielka tajemnica. Na zachodzie z technik hipnozy do porodu korzysta się bardzo często. Ostatnio nawet znajoma przesyłała mi link z australijskiej gazety, gdzie chwalono się, że przeszło 80% rodzących używa różnych nagrań relaksacyjnych w czasie porodu. W Polsce jednak sama nazwa hipnoza budzi złe skojarzenia. Jak rozmawiam z ludźmi o hipnozie, to w większości przypadków muszę na początku wyjaśniać co jest prawdą a co mitem.
Hipnoza, według definicji Amerykańskiego Towarzystywa Psychologicznego to stan dysocjacji ciała i umysłu. Mówiąc bardziej zrozumiale – to świadome wykorzystanie związku zachodzącego między ciałem a umysłem w taki sposób, aby wprowadzić oczekiwane zmiany. W stanie hipnozy mózg pracuje jak w stanie snu bądź głębokiej relaksacji, ale ciało pozostaje obudzone. W aspekcie porodu techniki hipnozy pozwalają na głębokie odprężenie się i redukcję doznań z ciała. Umysł pozostaje zrelaksowany i spokojny a ciało podąża za nim.
Kobiety są w większości ciekawe czy korzystając z hipnozy będą pamiętać poród (tak, będą!) czy będą mogły rozmawiać i chodzić (tak, będą mogły!) oraz czy to jest bezpieczne (jest!). Ale może od początku opowiem Ci jak działa „Cud Narodzin”.
Polecam, aby w okolicach 30 tygodnia ciąży ciężarna zaopatrzyła się w swój program i wybrała dogodne dla siebie 30 dni na jego przejście. 30 dni to w psychologii ważny okres – mniej więcej tyle potrzebuje nasz mózg, aby przyswoić sobie nowe informacje i przetransformować niesłużące nam przekonania. W Cudzie na okres 30 dni ułożony jest dokładny PLAN, na każdy dzień przygotowane jest ćwiczenie i/lub zadanie do wykonania, które zwykle poprzedzone jest pewnym teoretycznym wstępem. W tym materiale zawarte są informacje, fakty i teorie psychologiczne, które pozwalają na świadomą konfrontację z dotychczasowymi przekonaniami. Poza tym, do każdego dnia dopasowane jest jedno z nagrań relaksacji bądź hipnozy. Nagrania pozwalają na głębszą pracę z podświadomością. Łącznie, w ciągu dnia kobieta potrzebuje od 20 do 40 minut aby przepracować materiał z Cudu.
Po przejściu 30 dniowego procesu kobieta potrafi już błyskawicznie odprężać ciało i wchodzić w stan głębokiej relaksacji z otwartymi oczami. Dzięki hipnozie i sugestiom posthipnotycznym ta praca nie pójdzie na darmo nawet jeśli w czasie porodu nie będzie ona korzystać z nagrań hipnozy…. choć na sam poród też przygotowane są odpowiednie nagrania.
Jak pokazują badania naukowe kobiety rodzące w ten sposób zdecydowanie rzadziej korzystają z farmakologicznego znieczulenia, porody są szybsze niż u kobiet rodzących bez hipnozy zaś większość rodzących wspomina doświadczenie narodzin jako przeżycie dobre i transformujące.


Czy uważasz, że szkoła rodzenia to dobre miejsce dla przyszłego rodzica? Czy relaksacja przy porodzie jest jedną z kwestii tam omawianych? No i czy Mama, która chodziła na zajęcia w szkole rodzenia jest lepiej przygotowana do porodu niż ta, która opiera się na radach kobiet, które już rodziły, ale też nigdy wcześniej nie uczęszczały na zajęcia w szkole rodzenia?

Zawsze polecam uczestnictwo w zajęciach szkoły rodzenia. Ma to sens z wielu powodów – przygotowanie do porodu to tylko jeden z nich. W trakcie zajęć kobiety mogą poznać inne kobiety na podobnym etapie ciąży. Nie rzadko w tej sytuacji powstają nowe przyjaźnie, które trwają długie lata! Poza tym dobrze prowadzona szkoła rodzenia daje wiedzę z zakresów takich jak opieka nad noworodkiem oraz karmienie piersią. Pozwala też skonfrontować swoją wiedzę bądź wyobrażenia o porodzie z tym, co mówią specjaliści. Dobrze prowadzona szkoła rodzenia powinna dawać też przygotowanie od strony zakresu praw przysługujących kobiecie rodzącej, omawiać aspekty przygotowania planu porodu i kontaktu z personelem medycznym.
W niektórych ośrodkach można spotkać się z relaksacją w czasie zajęć, jednak nie we wszystkich. Wiele zależy od tego jakie podejście do technik relaksacji i hipnozy mają ludzie pracujący w szkole rodzenia. Jeśli ich nastawienie jest sceptyczne to kobiety nie będą mogły doświadczyć relaksacji. Jednak z upływem czasu mamy jednak trend zwyżkowy – to znaczy coraz więcej szkół rodzenia współpracuje z psychologami, coachami, doulami.
Natomiast byłabym ostrożna w bezkrytycznym przyjmowaniu rad innych kobiet rodzących. Oczywiście niektóre z nich mogą być bardzo cenne i pożyteczne, jeśli jednak brakuje nam wiedzy i doświadczenia w temacie to jak mamy wiedzieć które są rzeczywiście wartościowe, a które są zwyczajną plotką? A wiele takich plotek i przesądów ciągle krąży. Część z tego to zwykłe wzajemne straszenie się, część to cicha zawiść, część prawdziwa chęć pomocy. Rady innych rzadko kiedy pasują w stu procentach do naszej sytuacji choćby dlatego, że nasze życie, doświadczenie, cechy charakteru są inne. Coś, co pasowało w czasie porodu mojej przyjaciółce niekoniecznie musi pasować dla mnie. Położna, która dla jednej kobiety była cudownym wsparciem, dla innej wyda się oschłą towarzyszką. Jesteśmy różni i to normalne, że różne rzeczy nam odpowiadają. Szkoła rodzenia przedstawia pewne spektrum możliwości, tak, aby każdy mógł wiedzieć z czego może wybierać.

techniki relaksacyjne przy porodzie

Karolino.. załóżmy, że spotykasz kobietę, która jest na etapie pierwszych, porodowych skurczy. Jest przerażona, nie ma wsparcia, i zupełnie nie wie jak powinna się zachować. Co jej poradzisz? W jaki sposób będziesz ją wspierać, jakie techniki relaksacyjne przy porodzie jej zalecisz?

Z jednej strony to mało prawdopodobna sytuacja, bo nasz system opieki okołoporodowej działa w taki sposób, że psycholog nie ma wstępu na salę porodową więc takie oddziaływanie byłoby traktowane na zasadzie interwencji kryzysowej. Z drugiej strony zdarzyło mi się już odbierać telefony w środku nocy od zupełnie obcych ludzi z pytaniem „co zrobić bo akcja porodowa stanęła i straszą nas cesarką”.
Gdybym znalazła się w takiej sytuacji przede wszystkim wysłuchałabym kobiety. Obserwowała to co mówi, jakich słów używa i jaką ma postawę oraz nastawienie do rodzenia. Rozważyłabym czy techniki relaksacyjne są dobrą opcją… w kryzysie nie chodzi o to, żeby bardzo szybko sięgać po metody relaksacyjne. Relaks ma w psychologii swoje miejsce i swój czas, w fazie kryzysu może osłabić nasze postrzeganie i być jak ucieczka. Z drugiej strony – stres w porodzie nigdy nie jest dobrym sprzymierzeńcem. Dlatego tu wszystko zależy od wyczucia, doświadczenia i intuicji osoby wspierającej. Zdarzają się w czasie porodów momenty kryzysowe, gdy kobieta konfrontuje się ze swoimi lękami, przekonaniami, głęboko ukrytymi myślami – w wyniku tej konfrontacji może przetransformować swoje nastawienie, znaleźć dla siebie nową drogę. W takich chwilach relaksacja nie jest potrzebna. Jednak powinna wrócić szybko, gdy ten moment się zakończy, albo w chwili gdy nie widać, nie czuć szansy na to, aby przełom mógł się sam wydarzyć.
Ważne jest też to, że w samym porodzie raczej nie da się nauczyć technik relaksacyjnych. Kobieta powinna mieć pewne doświadczenie z korzystania z nich wcześniej, w okresie ciąży, aby później móc je przywołać w okresie porodu.

Jesteś m.in Doulą.. przy jak wielu porodach byłaś obecna? i czy jest to dla Ciebie za każdym razem jakieś głębokie przeżycie? Identyfikujesz się z rodzącymi kobietami? A może podzielisz się z nami historią o najpiękniejszym porodzie, w jakim miałaś okazję uczestniczyć?

Przykro mi, szanuję prywatność kobiet, które zaprosiły mnie do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu i ze względu na to, nie mogę opowiadać ich historii za nie. Mogę natomiast powiedzieć, że dla mnie zawsze uczestnictwo w narodzinach to ogromny zaszczyt i przywilej. Służenie kobiecie w tak wyjątkowej chwili to dla mnie wspaniałe doświadczenie. I zupełnie szczerze mówiąc trudno byłoby mi opowiedzieć o najpiękniejszym porodzie, bo każde narodziny są piękne i unikatowe.

techniki relaksacyjne przy porodzie

Jak wyglądają Twoje warsztaty? Gdzie można Cię spotkać? Przedstaw nam proszę swoją ofertę.

Przez długi czas prowadziłam autorskie warsztaty weekendowej szkoły rodzenia, gdzie uczyłam pary holistycznego podejścia do porodu i relacji międzyludzkich przykładając szczególną wagę do relaksacji oraz coachingu. W tej chwili stacjonarnie szkolę głównie doule i psychologów, z samymi rodzicami spotykam się w szkole rodzenia w Szczecinie albo podczas organizowanych przeze mnie wirtualnych szkoleń i wyzwań. Mam w głowie kilka pomysłów na kolejne tematy warsztatowe, które jednak poczekają do 2017 roku. Teraz rozwijam stronę cud-narodzin.pl, gdzie kobiety mogą nauczyć się relaksować w czasie ciąży i przygotować do porodu oraz drugą, karolinapiotrowska.com, gdzie poruszam szersze spektrum zagadnień związanych z seksuologią, psychologią i wyjątkowym połączeniem ciała oraz umysłu. Prowadzę też gabinet stacjonarny w Szczecinie oraz udzielam indywidualnych konsultacji przez skypa.
Nie tak dawno temu do księgarni trafiła moja książka „błogosławiony stan umysłu: bajki terapeutyczne dla kobiet w ciąży”. Wspominam o tym bo jest to wyjątkowa pozycja, która pozwala kobietom poznać szersze spektrum patrzenia na ciążę i poród. Jeśli miałabym odpowiedzieć na pytanie od czego zacząć świadome przygotowanie do porodu lub z jaką pozycją mojego autorstwa zapoznać się na początku – wskazałabym właśnie ten tytuł.

Karolino, SERDECZNIE dziękuję Tobie za przemiłą rozmowę. Masz w sobie tyle pozytywnej energii, chociaż przecież dzielisz się nią z innymi. Z przyjemnością będę polecać Twoje „usługi” i mam nadzieję, że staniesz na drodze jeszcze wielu, zagubionych w tej całej okołoporodowej tematyce kobiet. A Was – Drodzy Czytelnicy – zapraszamy na strony Karoliny. Nie pożałujecie. Cud Narodzin i Karolina Piotrowska

Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *