Główna » Sposób na związek » Podział obowiązków w domu – co zrobić, by on mi pomagał?

Podział obowiązków w domu – co zrobić, by on mi pomagał?

Najbardziej popularny obecnie model rodziny zakłada, że do domowego budżetu dokłada i kobieta, i mężczyzna. Pracują zatem oboje. Na pełen etat zazwyczaj. Jednak w godzinach popołudniowych, kiedy już i mąż i żona wracają do domu wypełnionego dziećmi on – zmęczony okrutnie – udaje się na odpoczynek. Ona za to, zabiera się za drugi etat, jakim jest ogarnięcie domu, przygotowanie posiłków, odrobienie lekcji z dziećmi i… długo by tak jeszcze można wymieniać. A gdzie podział obowiązków w domu? No właśnie!

Faceci nie chcą pomagać!

I jak tu takiego gagatka namówić na podział obowiązków w domu? Ciężki orzech do zgryzienia.  Z drugiej jednak strony my, kobiety, nie pamiętamy często o tym, że tak naprawdę to nasz facet jest prosty jak budowa cepa, i że do niego trzeba mówić PROSTO. Bo inaczej nie załapie. Zdarza się więc tak, że on po prostu nie wie czego od niego oczekujemy – no a.. że sam na to wpadnie nie licz 😉 w końcu to MĘŻCZYZNA! Przydałaby się zatem szczera rozmowa, w której to opowiesz mu o tym, jak bardzo potrzebujesz jego pomocy. Przy okazji możesz trochę po koloryzować i sprawić, że jego ego zostanie połechtane. To zawsze działa 😉

Podział obowiązków w domu – zróbcie plan dnia

Planowanie to idealny sposób na to, by zaoszczędzić czas. Usiądziesz sobie raz w tygodniu na pół godzinki i rozpiszesz wszystko. Włącznie z posiłkami na kolejne dni. Ale też – z podziałem obowiązków. Zrób tabelkę, w której dokładnie rozpiszesz kto, i co robi którego dnia. Powieś ją później na lodówce, albo w innym widocznym miejscu – a do lodówki pewno zagląda często 😉 niech patrzy, i koduje, że tym razem to on ma wynieść śmieci, albo odkurzyć w salonie. W końcu wejdzie mu to w nawyk.

Niech po sobie sprząta

Tego masz prawo od niego wymagać. Jak zrobi sobie kanapkę, nie będzie wielkim wyczynem schowanie masła do lodówki. Kiedy wypije herbatę, też mógłby później umyć kubek albo włożyć go do zmywarki. Ubrania do prania – do kosza na pranie. Buty, do szafy. Nabrudził, bo na zewnątrz mokro? Niech pościera! Gash! Przecież to nic wielkiego, a Ciebie znacznie odciąży. Niech dba o porządek wokół siebie. Dzielcie obowiązki po równo.

Facet nie jest wcale nieporadnym stworzonkiem, które nie potrafi wykonać podstawowych, domowych obowiązków. Nie zawsze też jest leniuchem, który po pracy woli osiąść w fotelu z puszką piwa. Wystarczy mu zazwyczaj powiedzieć – jak krowie na rowie ;)) – dobitnie! A ruszy swój zad z kanapy. Serio! Spróbuj!

Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *