Główna » Sposób na biznes » Mały sklep internetowy – jak rywalizować z korporacyjną konkurencją?

Mały sklep internetowy – jak rywalizować z korporacyjną konkurencją?

Wejście w branżę e-commerce, która jest popularna lub ma mocne obłożenie, nie jest łatwe. Duże i doświadczone sklepy internetowe mają nad nami ogromna przewagę i patrząc na sytuację z boku można stwierdzić, że przy całej tej machinie korporacyjnej mała działalność nie ma szans na wybicie się.

 

Niemal zerowe doświadczenie, mało konkurencyjna oferta, gorsze rozeznanie w rynku i znajomość trendów… pozostaje nam jedynie dbać o obsługę klienta oraz oczywiście o marketing, który daje wiele opcji dotarcia do konsumenta.


Człowiek a procedury

 

Procedury dużych sklepów internetowych zapewniają im przychylność klientów, gdyż kupujący wie czego może się spodziewać. Medal ten ma jednak i drugą stronę, gdyż gdzieś pomiędzy kolejnym zwrotem i reklamacją załatwianym przy pomocy ciasnych wytycznych i procedur sprzedawca traci człowieczeństwo a staje się automatem. Mały sklep z kolei pracuje nad swoją obsługą, jednak ma tą przewagę, że może działać po ludzku, podczas gdy duży gracz nie ma już na to czasu w natłoku ofert – albo stara się załatwić to przy pomocy substytutów opartych na automatyzacji. W sprzedaży bardzo mocno widać, kiedy sklepowi zależy, a kiedy chce działać na ilość – relacje z klientem dla małego handlu internetowego to jedna z broni, którą warto pielęgnować i mieć w swoim ekwipunku jak najdłużej, a najlepiej zawsze.


Marketing

 

Duże sklepy internetowe nie prowadzą działań marketingowych tylko dlatego, żeby przyciągnąć klienta, ale również by poprawiać nieustannie swój wizerunek. Jeśli szukamy czegoś w Internecie to natrafiamy na ich oferty sprzedaży. Często, nawet gdy nie szukamy, oni przypominają nam, że w każdej chwili mogą sprzedać nam konkretny produkt. Mały biznes e-commerce zapomina o tym, że w świecie marketingu jest jego nadzieja i nie dba zbytnio o te sferę licząc, że jak ktoś kupi to powie znajomym i jakoś to będzie. Nie wystarczy też jeden kanał promocji. Klient ma zacząć kojarzyć sklep, a więc nie obędzie się bez walki na kilku frontach. Da się osiągnąć tu sukces i dogonić liderów tylko nie będzie to już tak tanie jak założenie sklepu internetowego.

Reklama wymaga funduszy – nie zawsze marketing wirusowe, czy charyzma wystarczą. Dla przykładu można skorzystać np. z pozycjonowania, mailingu/newsletterów, allegro, portali społecznościowych, content marketingu/działań PR, porównywarek cenowych, YouTube, Google Adwords, remarketingu, Google Merchant, reklam na portalach internetowych, programów partnerskich, reklamy intertext czy też Marketing Automation. Wiedza o tym, jak działają jest newralgicznie ważna, dlatego warto zapoznać się z informacjami na ten temat, które są ogólnodostępne w Sieci.

 

Ścieżki wielokanałowe

 

Bardzo rzadko się zdarza, że klient, który szuka asortymentu w sklepie internetowym, kupuje w pierwszym-lepszy, który mu się wyświetli. Zazwyczaj porównuje on oferty, czyta opinie, a nierzadko odkłada decyzję na później i tu właśnie powinien wchodzić marketing małych sklepów internetowych – dotrzeć do klienta jednym kanałem, ale utrzymać pamięć o swojej ofercie w jeszcze inny sposób. Przykładem może być porównywarka cen, z poziomu której klient przechodzi na naszą domenę. Jest jednak w pracy, zapisuje sobie nazwę lub produkt i wpisuje ją/go w wyszukiwarkę, a tam link sponsorowany do naszego sklepu (inna furtka, ale kupujący doceni ułatwienie). Im więcej odpowiednich kanałów prowadzi do sklepu internetowego, tym większy przepływ zainteresowanych. Dobrze by było, gdyby wówczas sklep mógł zaoferować takiej osobie odpowiedni czas realizacji, atrakcyjną cenę oraz dogodne i różnorodne formy wysyłki.

O porady eksperta zapytaj Nprofit.net

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share