Główna » Sposób na ślub i wesele » Jak zorganizować ślub?

Jak zorganizować ślub?

Magda i Maciej prowadzą bloga wspólnie. Nie jest to zwyczajne miejsce w sieci bo co miesiąc odwiedza je ponad 50 tysięcy osób, które szukają odpowiedzi na pytanie : Jak zorganizować ślub? To prawdziwa skarbnica wiedzy i mam nadzieję, że doświadczenie tej pary pozytywnych osób pozwoli i nam odpowiedzieć Wam na postawione wyżej pytanie. Ale zacznijmy od początku.. Magda.. Maciej.. Skąd pomysł na Waszego bloga?

Magda: Planując ślub i wesele, przeglądaliśmy bardzo dużo różnego rodzaju serwisów ślubnych. Jednak zdecydowana większość była wypełniona pięknymi zdjęciami i inspiracjami – a próżno było w nich szukać praktycznych porad. Wszystko tak naprawdę musieliśmy odkrywać sami, często metodą prób i błędów. Po ślubie postanowiliśmy zebrać tę wiedzę w formie bloga, żeby pary młode nie musiały zaczynać od początku i popełniać błędów, których można dość łatwo uniknąć. Założenie tablicy na Pintereście i zbieranie ślubnych inspiracji to oczywiście ważny i przyjemny krok w planowaniu ślubu i wesela, jednak w ten sposób nie dowiemy się, skąd wziąć podobne dekoracje, jakie były na amerykańskim weselu, ani czy w Polsce można zorganizować wesele w stodole.

Maciek: Podczas planowania ślubu i wesela dowiedzieliśmy się naprawdę bardzo dużo i pomyśleliliśmy, że szkoda by było, gdyby ta wiedza się zmarnowała. Prowadząc bloga możemy pomóc innym, którzy w tej chwili mają te same problemy czy wątpliwości co my jakiś czas temu. Często czyatjąc bloga znajdują właściwe rozwiązanie lub mogą upewnić się, w przekonaniu, że to do czego sami doszli ma sens.

Ślub i wesele to taki czas, na który chyba czeka się przez całe życie. Wtedy, kiedy jeszcze wierzy się w księcia, który zjawi się na białym rumaku i marzy o białej sukni z długim welonem i błyszczących pantofelkach. Ale kiedy przychodzi co do czego okazuje się, że cała organizacja tak hucznej imprezy wcale nie jest taka łatwa. Jak zorganizować ślub? Od czego zacząć? Gdzie pójść najpierw, do kogo zadzwonić czego szuka? Jesteście w stanie zrobić nam taki mini poradnik?

 

Magda: Pierwszym krokiem moim zdaniem powinno być wspólne ustalenie wizji ślubu i wesela. Trudno bowiem zacząć planowanie, jeśli pan młody chce, aby była to krótka i skromna uroczystość w urzędzie z obiadem dla gości, a panna młoda – widzi ślub kościelny, po którym nastąpi wesele na 300 osób. Ustalenie wspólnej wizji pozwoli na podejmowanie kolejnych kroków – jak wybór miejsca i daty ceremonii, szukanie sali weselnej.

Maciek: Warto pamiętać o tym, że choć to wyjątkowy dzień to wszyscy będą zachowywać się normalnie. Jeśli dobrze znamy osoby, które zapraszamy to wiemy co lubią, przy jakiej muzyce tańczą, co najchętniej zjedzą albo wypiją. Nie dajmy sobie wmówić, że są jakieś uniwersalne piosenki na wesele polecane przez doświadczonego D.J-a albo standardowa ilość wódki na jednego gościa. To Wasze przyjęcie, Wy najlepiej wiecie co się sprawdzi. Trzeba tylko samemu ruszyć głową zamiast słuchać uniwersalnych rad dla każdego.

jak-zorganizowac-slub

Jak długo jesteście po ślubie? Jak wspominacie ten dzień? Czy wszystko było idealnie? Czy może teraz, po czasie, coś byście zmienili?

 

Magda: Od naszego ślubu minęło dwa i pół roku. Prowadząc bloga, widzimy, jak wiele się w tym czasie zmieniło i ile jest teraz dostępnych innowacji, których jeszcze wtedy nie było. Myślę też, że jest zdecydowanie większa świadomość oryginalnych ślubów – głównie wśród usługodawców. Jeśli miałabym coś zmienić w naszym weselu, może zatrudniłabym koordynatora „day-of”, który w dniu ślubu i wesela zajmuje się dosłownie wszystkim i pilnuje, by wszystko było na czas. Wprawdzie nasi świadkowie bardzo dobrze wywiązywali się z obowiązków, jakkolwiek, zatrudnienie profesjonalisty zminimalizowałoby stres, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Maciek: Zawsze można coś zrobić lepiej, ale już nie będzie takiej okazji. Tak naprawdę wiele fajnych pomysłów na ślub i wesele wpada nam dopiero teraz przy okazji rozmów z osobami z branży czy spotkań na targach ślubnych. Jeszcze 3 lata temu nie pomyślelibyśmy o drink barze albo grach ogrodowych takich jak jenga czy cornhole, a teraz uważamy że to są świetne rozwiązania.

Czy współcześni narzeczeni stawiają na nowoczesność jeżeli chodzi o organizację ślubów? Czy jednak wolą „wracać do korzeni” i korzystać z „babcinych rozwiązań”?

 

Magda: Wydaje mi się, że możemy zaobserwować teraz miks jednego z drugim. Na weselach nie brakuje bowiem nowoczesnych rozwiązań: fotobudki z opcją wrzucania zdjęć na Facebooka, tworzenia ślubnych stron www. Jednak z drugiej strony, polskie wesela są w dużym stopniu tradycyjne. Nie brakuje tradycyjnych oczepin, podziękowania dla rodziców, czy w dość wielu przypadkach – błogosławieństwa przed rozpoczęciem uroczystości.

Maciek: Ja bym nie sprowadzał tego do wyboru między tradycją a nowoczesnością. Te elementy mogą się przeplatać na weselu, wcale nie muszą być ze sobą w sprzeczności. Najważniejszy jest wzajemny szacunek pary młodej i rodziny. Zamiast odrzucać tradycje na złość mamie czy babci albo upierać się przy tradycjach, które niepodobają się młodym lepiej wspólnie zastanowić się które elementy babcinego wesela mogą być zachowane, a z których zrezygnować na rzecz innych. Najważniejsze żeby wszyscy czuli się komfortowo i nie robili niczego wbrew sobie.

jak-zorganizowac-slub

A co z prezentami? Czy macie informacje na taki temat? Bo domyślam się, że pewnie i o to przychodzą pytać Wasi czytelnicy. Czasem wydaje mi się, że to jak zorganizować ślub to pikuś w porównaniu z tym, co kupić młodym na prezent. Zamiast kwiatów wolą już wino, albo kupony totolotka, ale jak tu przyjść na ślub bez bukietu kwiatów?:) Podoba Wam się ten pomysł? A może spotkaliście się z jeszcze bardziej hardcorowym?

 

Magda: Prezenty to temat-rzeka. Coś „zamiast kwiatów” to świetna okazja dla młodej pary, by wykorzystać swoje wielkie święto do czynienia dobra. Można w ten sposób zbierać książki do lokalnej biblioteki, zabawki dla potrzebujących dzieci, czy karmę dla psów do schroniska. Uważam, że to wspaniała okazja, by okazać trochę serca i podzielić się swoim szczęściem z innymi. Co do prezentów „właściwych” – to gdy sama brałam ślub, byłam ogromną przeciwniczką tradycyjnych ślubnych podarunków – pościeli, czajnika, czy kompletu sztućców. Z perspektywy czasu – zmieniłam zdanie. Pięknych i praktycznych rzeczy do domu nigdy za mało: sprzęty mają to do siebie, że lubią się psuć, więc dodatkowy czajnik czy żelazko po prostu się przyda. Podobnie – serwis obiadowy, podawany przez wiele młodych par jako symbol obciachu. Tymczasem, gdy organizujemy rodzinne spotkania, takie rzeczy się bardzo przydają. Tak bardzo, że sami niedawno wzięliśmy od moich rodziców serwis obiadowy, który dostali w prezencie ślubnym 30 lat temu. I którego nie używali, bo dostali ich dwa albo i trzy.

Maciek: w dobie internetu i smartfonów to naprawdę nie problem, żeby jasno przekazać, jakich prezentów się oczekuje. Jeśli prezenty są nietrafione to raczej efekt złej komunikacji. O winie zamiast kwiatów lub kuponach totolotka najczęściej pisze się w zaproszeniu ślubnym. Goście są już chyba przyzwyczajeni do takich alternatywnych rozwiązań zamiast kwiatów. Czy mi się to podoba? Raczej tak. Tuż po ślubie jechaliśmy w podróż poślubną. Co mielibyśmy zrobić z kwiatami? Wyrzucić?

O ślubach można rozmawiać w nieskończoność. Może jakaś pogawędka na temat ślubnych przesądów ? 🙂 albo coś o ślubnych wpadkach. Albo kreacjach albo… ehh.. no .. widzicie.. pomysłów jest tyle, że ho, ho. Ale teraz pięć minut dla Was 🙂 Powiedzcie nam, w czym możecie pomóc swoim czytelnikom. Z czym mogą do Was przyjść, i dlaczego warto? 😉

 

Magda: Dla mnie największym odkryciem było to, że ślub i wesele można zrobić po swojemu, a nie „bo tak wypada”. Wbrew pozorom, wymaga to dużego samozaparcia – zwłaszcza, jeśli chce się pójść własną ścieżką jako pierwsi w rodzinie. Chcemy w tym mocno wspierać naszych czytelników. Staramy się doradzać zarówno konkretnie – jak co załatwić i za ile, ale także – pomagać w rozplątywaniu czasami trudnych relacji rodzinnych, które pojawiają się w związku ze ślubem i weselem.

Maciek: Nie jesteśmy konsultantami ślubnymi i nie zaplanujemy nikomu wesela od A do Z. Raczej staramy się zachęcić do samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków. Często przygotowania sprowadzają się do tego, żeby odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Często nie dajemy gotowych odpowiedzi, ale sugerujemy jakie pytania sobie zadać. A śluby niech ludzie robią po swojemu, byle z głową. Może dzięki temu uda się w końcu pozbyć tego okropnego stereotypu przaśnego wesela jak u Smarzowskiego.

Magdzie i Maćkowi dziękujemy ze miłą, pełną konkretów rozmowę, a Was zapraszamy na ich bloga –> Zrób swój ślub .

Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *