Główna » Sposób na motywację » Jak sobie radzić z zazdrością?

Jak sobie radzić z zazdrością?

Ciężko jest się jej pozbyć, oj ciężko, a pojawia się na różnych płaszczyznach naszego życia. Nie tylko w miłości, ale też w rywalizacji rodzeństwa na przykład, czy też koleżeńskiej. A później są – dziesiątki nieporozumień, wieczna kontrola, frustracja. Całe nasze otoczenie na tym cierpi. Zatem jak sobie radzić z zazdrością? Co zrobić, by ta szalona bestia udała się poskromić?

Jak sobie radzić z zazdrością?

 

Podobno to choroba. W dodatku psychiczna, a jak jeszcze dodam, że nieuleczalna, to większości z Was zapewne opadną skrzydełka, prawda? Ale.. ale…. ja mam na ten temat trochę inną teorię. Bo nawet z zazdrości można się wyleczyć. Chociaż są i tacy, którzy uważają, że jedyna opcja to nauczyć się z nią żyć – no…. można i tak. Ja wolę jednak pójść dłuższą drogą i trudniejszą być może. Za to skuteczną. Zatem jak radzić sobie z zazdrością?

Koniec z porównaniami

 

Jeżeli chcesz nauczyć się jak walczyć z zazdrością MUSISZ pojąć, że zawsze będzie tak, że znajdzie się ktoś lepszy i gorszy od Ciebie. Nie oznacza to, że masz się załamywać – bo jest ktoś, kto potrafi więcej. To ma być Twoja motywacja. Zrób coś, byś za jakiś czas też mogła powiedzieć – potrafię tyle co on(a). Wyglądam tak samo dobrze.

Przestań być na każde zawołanie

 

Najgorsze co możesz zrobić dla siebie będąc w związku to tańczenie, jak zagra Tobie Twój partner. Serio spełniasz wszystkie jego oczekiwania? Bez przesady. Nie poddawaj mu się tak zupełnie, zawalcz też o to, czego sama potrzebujesz. Nie możesz być od niego tak bardzo uzależniona i reagować na każdą zachciankę tylko ze strachu o to, że Cię zostawi. Ogarnij się. Myślisz, że cała ta „służba” to dobry sposób na to jak sobie radzić z zazdrością? Bzdura. I im prędzej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie.

Nie kontroluj

 

Chorobliwa zazdrość może doprowadzić do rozpadu każdego związku. Wciąż przeglądasz smsy w jego telefonie? Na maila też najchętniej byś zajrzała, prawda? I jeszcze wypytała jego bliskich znajomych, czy oby na pewno poszedł wczoraj tylko na siłownię, a nie uganiał się za jakąś młodą dziewczyną. Kobieto. Opanuj się. Czy naprawdę nie masz nic innego do roboty? Uważasz, że Cię zostawi, bo inne są ładniejsze? Mądrzejsze? W takim razie weź się za siebie. Sama pójdź na tą siłownię, do kosmetyczki, zacznij zakuwać języki obce albo obejrzyj kilka filmów dokumentalnych.

Jak walczyć z zazdrością? Zajmij czymś myśli

 

Nie będziesz wtedy musiała żyć życiem kogoś innego. Nie masz żadnej pasji? Odkryj ją w sobie. Wiele razy pewno zazdrościłaś koleżankom, że uszyły sobie same świetną sukienkę, albo portki dla swojego dziecka. Ty odrazu machnęłaś ręką mówiąc – ja nie potrafię. A skąd Wiesz? Próbowałaś? No właśnie. Więc usiądź na dupsku i zacznij coś robić. Nie koniecznie szyć. Opcji jest przecież tak wiele.

Ciesz się małymi rzeczami

 

Przestań ciągle ględzić.. Bo (pseudo)przyjaciółka znów nowe buty kupiła- bo może. Bo jej mąż zarabia kupę kasy. I dziecko sąsiadki grzeczniejsze jest od Twojego. I wogóle to wszyscy mają lepiej, zawsze, i wszędzie. Tylko Ty taka biedna. A Wiesz, że to od Ciebie zależy jak będzie wyglądało Twoje życie? TYLKO od Ciebie. Więc weź głęboki oddech – wyjrzyj przez okno i uśmiechnij się do świecącego na niebie słońca. No…. lepiej? To teraz zacznij snuć plany na najbliższe miesiące.

Nie musisz NICZEGO, nikomu zazdrościć. Możesz żyć tak samo jak Ci, których podziwiasz. Wystarczy, że weźmiesz sprawy w swoje ręce. I najlepiej nie od jutra – a właśnie od tej chwili. Od dziś!

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share