Główna » Lajfstajl » Czym jest minimalizm? Wywiad z Natalią z simplife.pl

Czym jest minimalizm? Wywiad z Natalią z simplife.pl

Na blogu Natalii przewija się temat minimalizmu. W czasach, kiedy trwa niekończący się wyścig szczurów to dość zaskakujące, że ktoś woli mieć mniej, niż więcej. Pozwól Natalio, że zaczniemy od tego, czym jest minimalizm? Jakie są jego główne założenia?

 

Powiedziałabym w ten sposób: ile ludzi, tyle różnych definicji. I co najważniejsze – każda z nich poprawna, bo własna.  Jeśli o mnie chodzi, to w pierwszym wpisie na blogu napisałam: „Minimalizm to nie sztuka odmawiania sobie. To umiejętność pięknego i świadomego życia w każdej chwili.” I jak do tej pory nic się z tej kwestii nie zmieniło. 🙂

Jak długo prowadzisz bloga? Czy jesteś do niego bardzo przywiązana? W jaki sposób go traktujesz? Jest codziennością, czy raczej odskocznią od tej codzienności? Co dzięki niemu osiągnęłaś, i do czego chcesz dojść?

 

 

Bloga prowadzę już prawie 2 lata, zaczynałam w styczniu 2015. Choć prawda jest taka, że porządnie zabrałam się za to dopiero w okolicach września. Powiedziałabym, że blog jest częścią codzienności. Nie jest odskocznią od niej, ponieważ jakby nie było opowiada o moim życiu, o tym co robię i co myślę. I tak, jestem do niego bardzo przywiązana. Zawsze mówię, że to takie moje małe zwierzątko.

Co dzięki niemu osiągnęłam? Blog na pewno był i jest wspaniałą motywacją do rozwoju warsztatu pisarskiego i fotograficznego. Nie oszukujmy się, że w dzisiejszych czasach piszemy coraz mniej. Tak naprawdę nasz kontakt z jakimkolwiek bardziej zaawansowanym niż lista zakupów pismem, często kończy się na etapie matury.

Poza rzeczami, które mogę uznać jedynie za rozwój osobisty, na pewno wymienić muszę poznanie wielu wspaniałych i inspirujących ludzi, udział w ciekawych wydarzeniach czy wyjazdach a także organizację jogowarsztatów.

Dodatkowo blog w pewnym momencie rozwoju stał się czymś w rodzaju portfolio – często zdarza się, że kontaktują się ze mną osoby zainteresowane współpracą copywritingową, fotograficzną czy graficzną. Całkiem niedługo będzie mnie można zobaczyć również w zupełnie nowej odsłonie, ale tym pochwalę się dopiero w styczniu 🙂

Do czego chciałabym dojść? Chyba nigdy nie rozpatrywałam blogowania w takich kategoriach. Poza tym dzięki blogowi spotkało mnie już tyle różnych rzeczy, których wcześniej nawet nie brałam pod uwagę, że po prostu nie ma sensu się nad tym zastanawiać, tylko podążać za tym, co przynosi życie.

co to jest minimalizm

 To, czym jest minimalizm, już wiemy. A jakie są jego rodzaje? Przewinęła mi się gdzieś na Twoim blogu informacja o tym, że może to być jedynie estetyka, albo cała, życiowa filozofia. Które z tych pojęć jest Tobie bliższe?

 

 

Minimalizm jako pojęcie może oznaczać wiele rzeczy. Fachowo jest to kierunek w sztuce i architekturze, co notabene było tematem mojej pracy magisterskiej. Na potrzeby blogowo-instagramowe, a w sumie to bardziej modowe, mianem „minimalistycznych” określa się wszystkie biało-czarne konta, monochromatyczne, pozbawione kształtu ubrania i puste pomieszczenia.

Nadmiaru nie lubię ani w życiu prywatnym, ani w wystroju wnętrz czy stylu ubierania, jednocześnie nie chciałabym nazywać siebie jakąś estetyczną minimalistką. Dlatego powiem po prostu, że moja filozofia życiowa jest taka, że moje życie jest moje i już. Bez żadnej dodatkowej etykietki.

Natalio, dlaczego uważasz, że warto mieć mniej?

 

 

Dlatego że mniej znaczy lepiej i porządniej. Warto nie tylko mieć mniej, ale również robić mniej.

Nie oszukujmy się, nie jesteśmy w stanie używać wielu rzeczy naraz. Dlatego cała reszta najzwyczajniej w świecie siedzi na półkach i się kurzy. Albo wisi w szafie i wychodzi z mody 😉

To samo tyczy się czynności, podzielność uwagi jest przereklamowana, nie da się robić kilku rzeczy jednocześnie. Znaczy się – teoretycznie się da, jednak żadna z nich w takim układzie nie będzie wykonana porządnie i z sercem.

Na Twoim blogu pojawia się też temat jogi. Opowiesz nam o tym coś więcej? Kto może ćwiczyć w ten sposób? I dlaczego warto to robić?

 

O tym dlaczego warto ćwiczyć jogę pisałam nawet całkiem niedawno na blogu 😉 Powody dla których dobrze jest zaprzyjaźnić się z jogą, można by wymieniać bez końca. Kompleksowość tej dyscypliny sprawia, że staje się lekiem na wiele problemów i dolegliwości. A dla tych którzy żadnych większych zmartwień nie mają – źródłem życiowej radości. Jogę może ćwiczyć absolutnie każdy, nie ma tutaj żadnych ograniczeń wiekowych, płciowych czy sprawnościowych.

Jednak za każdym razem podkreślam – nie zawsze dany rodzaj jogi przypadnie Ci do gustu. Dlatego jeśli czujesz, że zajęcia nie do końca są tym, czego szukasz, spróbuj innej odmiany.

Poza tym bardzo dużo zależy od nauczyciela, co wcale nie oznacza, że jeden jest lepszy od drugiego. Po prostu nie zawsze odpowiada nam konkretny sposób prowadzenia zajęć. Każda osoba ma zupełnie inną dynamikę i odrębne potrzeby, dlatego warto próbować, zmieniać i szukać tego, co dla nas najodpowiedniejsze.  

 

co to jest minimalizm

Masz absolutnie perfekcyjny szablon, fajne, choć proste logo, ładny podział tekstów. Czy jesteś taką perfekcjonistką? Starasz się, żeby wszystko było zawsze dopięte na ostatni guzik?

 

 

Miło wiedzieć, że estetyka bloga się podoba.

Czy jestem perfekcjonistką? To zależy, czasem faktycznie przykładam wagę do każdego, nawet najmniejszego detalu. Lubię jak wszystko do siebie pasuje i ma swoje miejsce. Prawdopodobnie jest to również powiązane ze studiami, które ukończyłam – z wykształcenia jestem architektem i planistą przestrzennym z zamiłowaniem do ładnych wnętrz.

Na pewno nie lubię rzeczy robionych na szybko i na odczepnego. Zawsze wychodzę z założenia, że jak się za coś zabieramy, to trzeba robić to porządnie. Jeśli nie masz na coś ochoty, to nie rób tego wcale, albo poczekaj na bardziej odpowiedni moment.

Dlatego właśnie zawsze wolę zrobić mniej, ale włożyć w to całe swoje serce. Mam wrażenie, że taka praca nie tylko daje większą satysfakcję, ale również zostaje doceniona.

Każdy kiedyś zaczynał. Ty już pewnie tych początków dobrze nie pamiętasz, bo chyba szybko zyskałaś popularność, prawda? Zagląda do nas sporo osób, które szukają inspiracji i pomysłu na siebie. Opowiedz im proszę, jak Ty zyskałaś popularność, i czy to była trudna i żmudna droga. Zainspiruj ich.

 

 

Cały czas mam wrażenie, że jestem początkująca. Ciągle się uczę i wymyślam coś nowego. Jednak nie jestem i nie zamierzam być w tej dziedzinie specjalistą. Nie kręci mnie za bardzo optymalizacja treści czy różnego rodzaju statystyki. To co robię, robię z serca i z własnej potrzeby, więc szalenie mi miło, że są osoby, które mimo wszystko chcą to czytać 😉

Na pewno nie mogę powiedzieć, że to żmudna czy trudna praca, ponieważ mi ona sprawia ogromną przyjemność. Taki trochę sposób na relaks, jedni układają puzzle, drudzy piszą 😉

Dlatego właśnie gdy ktoś mnie pyta, czy dużo muszę pracować nad blogiem, to nigdy nie wiem co odpowiedzieć. Bo blog owszem, potrzebuje opieki, ale czy można nazywać to trudną pracą?

 

Natalii Dziękujemy za wywiad, a Was zapraszamy na Jej bloga : www.simplife.pl

 

 

Share
Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share