Główna » Sposób na rodzinę » Bezstresowe wychowanie – na czym polega?

Bezstresowe wychowanie – na czym polega?

Bezstresowe wychowanie budzi sporo kontrowersji wśród internautów. Na jego temat wypowiadają się wszyscy – młodzi, starzy, rodzice, bezdzietni, kobiety i mężczyźni. Niektórzy mają opinię pozytywną, a inni negatywną, ale czy wiedzą, czym tak naprawdę jest wychowanie bezstresowe, czy po prostu wyrażają swoją opinię na temat, którego nawet nie liznęli?

            Bezstresowe wychowanie – z czym to się je?

Jest mnóstwo sposobów na wychowanie dziecka, ale tak naprawdę ciężko jest coś wybrać z tego nawału propozycji. Nawet wychowanie bezstresowe jest opisywane w sposób różnoraki, w zależności od tego, z jakiego źródła postanowimy zaczerpnąć. Nie dziwię się więc, że wokół tego tematu wybuchła taka burza. Rodzice, którzy stosują bezstresowe wychowanie często słyszą, że nie pokazują dziecku tego co złe, a co dobre, że nie wyciągają żadnych konsekwencji. W zasadzie często tak wygląda prawda, ponieważ zwrot „wychowanie bezstresowe” jest źle interpretowany. Rodzice ignorują złe zachowanie swoich pociech, pozwalają im na wszystko, a kiedy dziecko o coś prosi, to od razu to dostaje. Nie ma żadnych wzorców, nie potrafi odróżnić co jest właściwe, a co nie. W rezultacie wyrasta na egoistycznego dorosłego człowieka, który będzie uważał, że wszystko od wszystkich mu się należy. Takie wychowanie dziecka jest krzywdzące i nikt nie powinien go stosować. Nie możecie myśleć, że wasza pociecha z czegoś wyrośnie – nie musicie od razu rzucać obelgami, czy przekleństwami, bo nie o to chodzi. Po prostu powinniście pokazać swojemu maluchowi drogi, którymi może podążać, a ignorowanie tego, co robi, wszystkie drogi zamyka.

            Wychowanie bezstresowe – druga strona

Przedstawiłam to, co złe, ale teraz czas pokazać drugą twarz, jaką ma bezstresowe wychowanie i w gruncie rzeczy to poprawne. Bowiem nie chodzi o to, aby dziecko ignorować oraz kupować mu wszystko, o co tylko poprosi. Nie chodzi też o to, aby być „kumplem”, bo jednak rodzic powinien pozostać rodzicem. Ale jesteśmy coraz bliżej – nasze dziecko jest człowiekiem i tak jak napisałam wyżej, powinniśmy mu pokazać różne drogi. Prawdziwe wychowanie bezstresowe polega na tym, żeby z dzieckiem rozmawiać. Jemu też należy się szacunek, prywatność i autonomiczność. Kiedy nasze dziecko maluje ściany, nie wyrywajmy mu kredek z ręki głośno krzycząc, tylko porozmawiajmy tak jak z dorosłym – dzieci lubią takie traktowanie. Dodatkowo możemy znaleźć alternatywę – zróbmy z jednej ze ścian tablicę albo kupmy naścienną kolorowankę. Sam krzyk, szlabany i kary nie pomogą, a jeśli już, to nie można zapominać o nagrodach. Sama nazwa „bezstresowe wychowanie” jest trochę nie na miejscu, ponieważ nie da się uchronić dziecka od stresu, który jest nieodłącznym elementem życia. Możemy jednak zrobić w domu „port”, w którym można wypocząć oraz porozmawiać o problemach.

            Wychowanie dziecka w mojej opinii

Osobiście nigdy nie będę podążała za metodami wypunktowanymi w książkach, jak „bezstresowe wychowanie”, czy „plusy i minusy”. Uważam, że to bardzo złe podejście, bo każde dziecko jest inne i jedna metoda może być skuteczna, a inna nie, chociaż u sąsiadki było na odwrót. Zawsze denerwowały mnie szablony – nie trzymam się tak bardzo popularnego rytuału dnia, ani nie robię wszystkiego podręcznikowo. Uczę się sama – obserwuję moją córkę, widzę co jej się podoba, a co nie. Widzę, kiedy mnie słucha, a kiedy się śmieje i robi na złość. Moje zdanie jest więc takie, że każdy rodzic powinien obserwować swoje dziecko. To z pewnością zacieśni rodzinne więzy i pozwoli lepiej się nawzajem poznać. Podręczniki na temat wychowania dziecka mogą się przydać, dostarczyć więcej pomysłów, ale wybranie tylko jednej metody i sztywne podążanie za każdym punktem jest po prostu nierozsądne. Ale wracając do tematu, dla mnie wychowanie dziecka to zapewnienie mu godnego szczęśliwego życia w miejscu, do którego zawsze będzie mogło wrócić, zwierzyć się z problemów, pośmiać się oraz wypłakać.

            Bezstresowe wychowanie – podsumowanie

Niezależnie od tego, czy zdecydujecie się wypróbować wychowanie bezstresowe pamiętajcie, że bicie dziecka jest w Polsce karalne. Przypominam, że zwany potocznie „klaps” też jest nielegalny, grozi za niego nawet kara więzienia. Agresja, przemoc przybierają też inne postaci – krzyk, wyzwiska, znęcanie psychiczne, zbyt duże ambicje rodziców… Najważniejsze jest to, żeby dzieci wyrosły na szczęśliwych, mądrych i gotowych do dorosłego życia ludzi. Zastanówcie się zatem, czy robicie wszystko, aby im to umożliwić.

Agata Domagała

Author: Ośmiornica Matylda
Tagi

Komentarze (1)

  1. Zgadzam się z tym napisałaś. Myślę tak samo o „wychowaniu bezstresowym” jak Ty, a tak pro po nigdy nie zrozumiem jak można bić swoje dzieci. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *